nr 1/2018


Działania rozpoznawcze i zabezpieczające w procesie odzyskiwania skradzionych dzieł sztuki

Artykuł ma na celu przybliżenie zagadnień związanych z problematyką odzyskiwania skradzionych dzieł sztuki z perspektywy konserwatora współpracującego z organami ścigania. W tekście opisano procedury postępowania z artefaktami, od momentu przejęcia, przez zabezpieczenie, transport i prawidłowe magazynowanie. Kolejnym etapem działania jest pozyskanie istotnych dla śledztwa informacji poprzez wnikliwą obserwację obiektów, analizę ich zniszczeń, odnalezienie śladów fachowych interwencji konserwatorskich i amatorskich „napraw”. Uzyskana w ten sposób wiedza musi zostać skonfrontowana z danymi archiwalnymi dotyczącymi badanych zabytków. Praca z dziełem sztuki jest często zadaniem trudnym i żmudnym, wymagającym wiedzy wykraczającej poza standardy postępowania z mieniem skradzionym oraz obligującym Policję do współpracy z gronem cywilnych specjalistów. W procesie odzyskiwania tego rodzaju obiektów istotny jest każdy etap pracy, zarówno w czasie poszukiwania, identyfikacji, odnalezienia, po przebieg procesu rozpoznawczego i dowodowego, tak aby odzyskanie było skuteczne prawnie. Jednocześnie na każdym etapie postępowania należy pamiętać o zachowaniu ostrożności podczas obchodzenia się z dziełem sztuki.

Właściwe zabezpieczenie i przeprowadzenie działań rozpoznawczych to niezwykle istotne etapy procesu odzyskiwania skradzionych dzieł sztuki. Zarówno sam przedmiot, jak i złożony charakter powstania straty oraz okoliczności jego odnalezienia sprawiają, iż nie jest łatwym zadaniem doprowadzić do skutecznego odzyskania obiektu, nawet jeśli zostanie on zlokalizowany. Jest to zazwyczaj związane z jego niedostateczną dokumentacją z czasu przed kradzieżą.

Sam proces odnalezienia obiektu do prostych nie należy. Skradzione przedmioty są tak różnorodne, jak cała kultura materialna człowieka – od biżuterii, poprzez wszelkie drobiazgi rzemiosła artystycznego, pamiątki rodzinne, militaria, dzieła sztuki zdobniczej, rzeźby, obrazy, tkaniny czy meble, czyli wszystko, co ładne czy cenne. Na rynku legalnym i nielegalnym krążą dziesiątki tysięcy przedmiotów, a biorąc pod uwagę handel internetowy, galerie, domy aukcyjne oraz targi staroci na całym świecie, można zaryzykować stwierdzenie, że codziennie do handlu trafiają miliony mniejszych i większych dzieł sztuki. Najłatwiej zidentyfikować obiekty obdarzone indywidualnymi cechami. Pojedyncze i jedyne w swoim rodzaju, jak obrazy, rysunki, pastele, akwarele czy też wszelkie przedmioty robione na zamówienie. Inaczej i znacznie trudniej jest z przedmiotami masowej produkcji (jeśli w ciągu użytkowania nie nabyły cech indywidualnych, np. śladów reperacji, charakterystycznych uszkodzeń, jak rozdarcia, złamania, stłuczenia, ubytki, wgniecenia, zarysowania itp.). Oczywiście wszystkich podobnych cech indywidualizujących przedmiot musi być świadom właściciel, któremu ten przedmiot skradziono. Tak, aby mógł o nich opowiedzieć albo udostępnić fotografie, co byłoby w takiej sytuacji optymalne. Takie drobne uszkodzenia czy reperacje będą ważne przy identyfikacji każdego przedmiotu zabytkowego. Miejsce raz uszkodzone zawsze już takie pozostanie, nawet jeśli obiekt w międzyczasie przejdzie konserwację i na pierwszy rzut oka niczego nie będzie widać. Nie pozostanie to jednak tajemnicą dla konserwatora. Niejednokrotnie może on również powiedzieć, w jakich okolicznościach doszło pierwotnie do uszkodzenia.

W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że rola konserwatora w procesie potwierdzenia tożsamości dzieła sztuki jest niezbędna ze względu na możliwe trudności w identyfikacji. Nie należy bowiem zapominać, że obiekty już w momencie kradzieży mogły ulec znacznym uszkodzeniom, wywołanym chociażby szybkością działania złodzieja, ale również okolicznościami samego przestępstwa. W późniejszym czasie los również nie musiał obejść się z nimi łaskawie. Dzieła sztuki, takie jak obrazy, grafiki, rysunki, tkaniny, meble, rzeźby, w wyniku różnych okoliczności mogą zmieniać format oraz kształt (zmniejszenie, zwiększenie, podział na części). Mogą zostać oczyszczone czy przemalowane, począwszy od wprowadzenia drobnych modyfikacji, skończywszy na całkowitej zmianie kompozycji, celem ukrycia pierwotnego założenia malarskiego (np. do wywiezienia za granicę). Niejednokrotnie spotkać się można z usuwaną czy zmienioną sygnaturą. Podobne działania prowadzone są na oznaczeniach nanoszonych na dzieła sztuki, zarówno muzealne, jak i będące własnością instytucji, związków wyznaniowych i osób prywatnych. Wszelkie napisy, naklejki, pieczątki przyklejane na plecach obiektów mogą ulec usunięciu mechanicznemu i chemicznemu. Obrazy bywają dublowane na dodatkowe płótno, co powoduje, że wszystkie ważne inskrypcje naniesione na odwrocie znikają pod warstwą nowego płótna. Często nie można ich odczytać, aż do momentu usunięcia dublażu. Sprawa się komplikuje, jeśli na odwrocie były tylko naklejki papierowe, stosunkowo łatwe do usunięcia. Czasem wszelkie informacje własnościowe umieszczano na ramie, którą najłatwiej całkowicie wymienić. Niejednokrotnie zdarza się, że nowa oprawa powstaje z przerobienia starej ramy zupełnie innego dzieła sztuki, posiadającego komplet napisów i naklejek. To z kolei spowoduje, że oglądający dzieło i sprawdzający wszystkie informacje zostanie skierowany na fałszywe tory poszukiwań. Problemów jest więc wiele i najlepiej jeśli nad obiektem pochyli się zespół współpracujących specjalistów (przykładowo: historyk sztuki specjalizujący się w danej dziedzinie, archiwista, konserwator).

Po dotarciu do zlokalizowanego obiektu należy pamiętać, aby się z nim odpowiednio obchodzić (oczywiście sytuacje ekstremalne rządzą się swoimi prawami). Ponieważ nie wiadomo, z czym tak naprawdę mamy do czynienia − czy jest to drogocenny eksponat, kopia, falsyfikat czy naśladownictwo − zawsze staramy się pamiętać o włożeniu rękawiczek (bawełnianych lub jednorazowych chirurgicznych). Nie jest to jedynie związane z ewentualnym pobraniem linii papilarnych, ale z dbałością o nieuszkodzenie obiektu (można również wspomnieć o naszym własnym bezpieczeństwie). Zabytki przebywają w bardzo różnych warunkach temperaturo-wilgotnościowych oraz higienicznych, co może spowodować na nich wzrost mikroorganizmów: grzybów i pleśni.

[...]

Anna Lewandowska
Konserwator dzieł sztuki w Pracowni Konserwacji Malarstwa na Płótnie
w Muzeum Narodowym w Warszawie

 


Pełna wersja artykułu "Działania rozpoznawcze  i zabezpieczające  w procesie odzyskiwania  skradzionych dzieł sztuki" w pliku PDF

powrót
drukuj